b12 3

Witamina B12 i jej ogromne znaczenie

Źródło https://www.kobietaxl.pl/

Czym jest witamina B 12 i dlaczego potocznie nazywana jest czerwoną witaminą?

Skoro nasz organizm potrzebuje jej tak niewiele, to dlaczego jest dla nas tak ważna?
Witamina B 12 , zwana inaczej kobalaminą, to związek organiczny zawierający kobalt. Pełni
on w naszym organizmie rolę regulatora produkcji czerwonych ciałek krwi (erytrocytów).
Tak jak inne witaminy z grupy B, jest koenzymem rozpuszczalnym w wodzie. Jest on
niezbędnym składnikiem białek, potrzebnym do ich aktywności. Reguluje metabolizm
węglowodanów i tłuszczów, umożliwia działanie wielu enzymów wpływających na
metabolizm aminokwasów (np. homocysteiny) oraz syntezę kwasów nukleinowych w
komórkach, szczególnie w szpiku kostnym. Jest zatem substancja niezbędną do prawidłowego
funkcjonowania organizmu, głównie układów nerwowego i krwionośnego, a także
pokarmowego, mięśniowo-szkieletowego czy moczowo-płciowego.
Gdzie występuje witamina B 12 ?
Chociaż potrzebujemy niewielkiej ilości witaminy B 12 , to jednak jest nam ona niezbędna dla
właściwego rozwoju. Jest wykorzystywana przez wszystkie komórki, gdzie uczestniczy w
syntezie DNA. Jako że jest to związek egzogenny, nasz organizm nie może jej syntetyzować i
dlatego musi być dostarczana wraz z pożywieniem. W odróżnieniu od innych witamin,
witamina B 12 nie jest niestety wytwarzana przez rośliny. Przy jej produkcji uczestniczą
drobnoustroje znajdujące się w jelitach, jak również te występujące w wodzie i glebie.
Dlaczego więc bakterie w naszych jelitach nie mogłyby produkować wystarczającej nam
ilości witaminy B 12 ? Powodem jest trudność jej wchłaniania z przewodu pokarmowego
człowieka. Owszem, kobalamina jest wytwarzana przez bakterie naszego przewodu
pokarmowego, jednak następuje to w końcowych jego częściach, a mianowicie w jelicie
grubym. Tam niestety witaminy nie są już wchłaniane, a zatem cokolwiek zdołają
wyprodukować bakterie, zaraz jest to wydalane z organizmu w procesie wypróżniania.
Nasuwa się więc pytanie, skąd w naturalny sposób, bez dodatkowej suplementacji, możemy
czerpać ten jakże potrzebny nam związek.
Otóż najprościej i naturalnie czerpiemy ją wraz z pożywieniem. Witamina B 12 występuje
głównie w produktach pochodzenia zwierzęcego, w szczególności wątrobie i nerkach, a
w mniejszych ilościach również w mięsie, mleku, serze czy jajach.
Czy spożywanie mięsa zapobiega niedoborom witaminy B 12 ?
W 1926 roku dwaj lekarze, George Richard Minot i William Parry Murphy, odkryli, że
wątroba jest bardzo dobrym źródłem witaminy B 12 i zaobserwowali, że spożywanie dwustu
gramów wątróbki dziennie znacznie poprawia stan zdrowia pacjentów, nawet tych z anemią
złośliwą. Wydawałoby się zatem, że osoby spożywające dużą ilość produktów odzwierzęcych
mogą spać spokojnie. Okazuje się jednak, że osoby w podeszłym wieku są w grupie
podwyższonego ryzyka niedoboru witaminy B 12 , często za sprawą regularnego przyjmowania
popularnych leków, które na różne sposoby pogarszają jej wchłanianie. „Niski poziom
witaminy B 12 ma od 15 do 40% osób po 60 roku życia” (S.M. Pacholok, J.J. Stuart, Niedobór
witaminy B 12 ). Niestety niedobór czerwonej witaminy diagnozuje się także u ludzi młodych, a
nawet u niemowląt.

 

A co z weganami?

Czy weganie mają szansę na dostarczenie do organizmu wystarczającej ilości tej witaminy z
pożywieniem? W niewielkich ilościach można ją znaleźć np. w pieczarkach,
niepasteryzowanym nabiale oraz w sfermentowanej czarnej herbacie. Z niektórych badań
wynika, że w pewnych glonach, jak np. spirulina, występuje podobna forma strukturalna
kobalaminy jak w witaminie B 12 . Nie jest ona jednak witaminą i nie jest przez człowieka
przyswajalna tak jak witaminy, ale może wręcz utrudniać wchłanianie właściwej witaminy.
Jeszcze inne źródła podają, że niewielką ilość witaminy B 12 można znaleźć w niektórych
glonach, takich jak nori czy chlorella. Niestety nie jest ona ich wytworem, lecz została przez
nie przyswojona z bakterii znajdujących się w ich naturalnym środowisku wodnym. Jej
zawartość zależy od natężenia skupiska tych drobnoustrojów w danym środowisku. Dlatego
uzupełnianie diety, np. wegańskiej, w tej formie nie jest wystarczające. Poleganie na niej,
jako głównym źródle kobalaminy, jest ryzykowne. W tym przypadku suplementacja jest
wysoce rekomendowana.

Czym może skutkować niedobór B 12 ?

Czy choroby takie jak Alzheimer, stwardnienie rozsiane, autyzm, depresja, choroby
psychiczne, bezpłodność mogą mieć coś wspólnego z niedoborem czerwonej witaminy?
Dlaczego u młodych ludzi diagnozuje się wczesną demencję starczą czy wczesne stadium
choroby Parkinsona?
W jakiej formie najlepiej uzupełniać niedobór witaminy B 12 ?
Dlaczego pomimo suplementacji wciąż wiele osób cierpi na niedobór kobalaminy?
W książce Niedobór witaminy B 12 . Ukryta przyczyna wielu poważnych chorób, której
autorami są dyplomowana pielęgniarka Sally Pacholok oraz lekarz medycyny
osteopatycznej Jeffrey Stuart, został bardzo rzetelnie i skrupulatnie opisany jakże często
bagatelizowany temat niedoboru witaminy B 12 . Autorzy przedstawiają wiele poważnych
chorób wywołanych brakiem możliwości naturalnego wchłaniania tej witaminy. Opierają się
na fachowej literaturze medycznej i przytaczają teksty źródłowe potwierdzające wagę
prawidłowego odżywiania oraz uzupełniania kobalaminy dla prawidłowego funkcjonowania
organizmu. Z jednej strony przytaczają świadectwa wielu osób, u których na szczęście w porę
zdiagnozowano niedobór witaminy B 12 , a z drugiej przedstawiają cenę, jaką częstokroć płacą
ci, u których lekarze nie potrafili rozpoznać tej przyczyny choroby.
Niedobór witaminy B 12 wywołuje objawy podobne do objawów innych chorób, dlatego
lekarz nie jest w stanie go określić wyłącznie na podstawie opisu symptomów.
Jakie są skutki nieleczonego czy zbyt późnego zdiagnozowania niedoboru witaminy B 12 ?
Zwyrodnienie sznurowe rdzenia kręgowego (SCD) to pojęcie opisujące uszkodzenie rdzenia
kręgowego wywołane przez przewlekły niedobór witaminy B 12 …
Poza rdzeniem kręgowym niedobór witaminy B 12 uszkadza również mózgowie i nerwy
obwodowe, w tym nerw wzrokowy. Przewlekły niedobór witaminy B 12 ostatecznie prowadzi
do SCD, zanim jednak do tego dojdzie, w wielu przypadkach występują zaburzenia psychiczne i poznawcze – od niewielkiego roztrzepania po ostrą demencję bądź psychozy oraz problemy ze wzrokiem.
Istnieje krytyczny czas na leczenie chorób wywołanych niedoborem witaminy B 12 , zanim
nastąpią trwałe zmiany poznawcze lub kalectwo.
Dobre wieści są takie, że jeśli niedobór zostanie zdiagnozowany odpowiednio wcześnie,
będzie jednym z najłatwiejszych do leczenia niedoborów na świecie.
Lektura tej książki powinna być obowiązkowa dla wszystkich osób, które cenią własne
zdrowie, jak również dla lekarzy dbających o zdrowie swoich pacjentów.
https://purana.hillconnect.pl/niedobor-witaminy-b12-sally-mpachlok-jeffrey-jstuart/

produkty magnez

Magnez i jego dobroczynny wpływ

Wzmożona drażliwość, uczucie zmęczenia, niedające się opanować drżenie powiek czy skurcze mięśni, to najczęstsze objawy niedoboru magnezu w organizmie. Mogą one pojawiać się nawet wtedy, gdy stosujemy suplementację tym pierwiastkiem, ponieważ nie każdy dostępny w sprzedaży produkt zawiera magnez w odpowiednio przyswajalnej formie.

Magnez – wszechstronnie dobroczynny
Jest uważany za jeden z najważniejszych minerałów wpływających na utrzymanie dobrego zdrowia. Pomaga regulować ponad 300 procesów chemicznych zachodzących w organach wewnętrznych. Wszystkie przemiany i funkcje naszego organizmu wymagające energii potrzebują odpowiedniej dawki magnezu. Minerał ten zapewnia naszym mięśniom możliwość odpoczynku i restytucji po wysiłku. Dotyczy to również – może najistotniejszego – mięśnia sercowego.

Dzienne zapotrzebowanie na magnezu osób dorosłych wynosi od 300 do 400mg. Niedobór tego składnika w naszej diecie manifestuje się zazwyczaj zwiększoną wrażliwością na stres, co prowadzi do zmęczenia i szybszego wyczerpania – zarówno w aspekcie fizycznym, jak i psychicznym. Niespokojny, przerywany sen, nieuzasadnione stany lękowe, problemy żołądkowe, brak apetytu i ogólny stan niepokoju mogą także wskazywać na niedostateczną ilość tego pierwiastka w naszym organizmie. Nie zapominajmy przy tym, że jego niedobór powoduje obkurczanie ścian naczyń krwionośnych, co w rezultacie może prowadzić do wzrostu ciśnienia krwi.

Dobroczynny wpływ magnezu na organizm jest nie do przecenienia, bo poza powyższym, pomaga on także w utrzymaniu zdrowych kości i zębów, w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego i odgrywa ważną rolę w procesie podziału komórek. Pomaga również w utrzymaniu równowagi elektrolitowej, w prawidłowej syntezie białka oraz
w podtrzymywaniu optymalnych funkcji psychologicznych, i wreszcie – zapobiega bolesnym skurczom łydek oraz uczuciu drętwienia kończyn.

Niestety przy normalnym odżywianiu dostarczamy organizmowi zaledwie
30–40 proc. niezbędnej ilości tego cennego pierwiastka. Zawartość magnezu w większości pokarmów jest stosunkowo niska, a w dodatku każdą filiżanką wypitej kawy i każdym drinkiem zawierającym alkohol wypłukujemy go z organizmu. Dlatego konieczne jest stosowanie diety zawierającej możliwie dużo bogatych w magnez produktów, takich jak: zielone warzywa, orzechy, nasiona, produkty pełnoziarniste, owoce morza, czekolada, kakao. Wybór takiej diety nie zawsze jest możliwy i nie zawsze odpowiedni ze względu na nasze osobiste preferencję.

Jak zatem uzupełnić niedobory?

Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest suplementacja preparatami, które zagwarantują najlepszą przyswajalność magnezu. Kwestia biodostępności. Zawartość czystego magnezu w różnych związkach tego minerału jest różna, ale należy pamiętać, że różna jest także jego przyswajalność, czyli sposób i stopień, w jakich jest on wykorzystywany przez nasz organizm.

Większość dostępnych na rynku preparatów ma w swoim składzie cytrynian magnezu. Jednak tak popularny cytrynian magnezu zawiera zaledwie 16 proc. czystego minerału, a tlenek magnezu –aż 60 proc. I choć przyswajalność z cytrynianu wynosi 29,6 proc., a z tlenku tylko 22,8 proc., to i tak w sugerowanej dawce dziennej (667 mg związków magnezu) przyswojona ilość czystego magnezu wyniesie 17,1 mg dla cytrynianu i aż 91,2 mg dla tlenku magnezu.

Ponadto najnowsze prace badawcze wykazały, że magnez z tlenku magnezu jest nawet 2,5 razy lepiej absorbowany przez komórki organizmu, co jest bardzo istotne dla skuteczności i czasu jego
działania. Magnez z cytrynianu natomiast podwyższa poziom tego minerału we krwi, co świadczy o tym, że jest on gorzej wchłaniany przez komórki, a tym samym – mniej skuteczny.

Skuteczne rozwiązanie
Badania naukowców poświęcone magnezowi i jego wpływowi na funkcjonowanie naszych komórek jednoznacznie dowodzą, że nie każdy preparat jest w stanie zaspokoić zapotrzebowanie
organizmu na ten pierwiastek. Dlatego optymalnym rozwiązaniem jest wybór skutecznego suplementu, który dzięki wysokiej przyswajalności może zapobiec niedoborom i ich przykrym
skutkom.
Magnez+300 duńskiej firmy Biosym to najwyższej jakości preparat, który w każdej kapsułce zawiera 300 mg tego minerału. Niezwykle wysoką biodostępność uzyskano tu przez połączenie L-pidolanu i tlenku magnezu. Tlenek magnezu to jedno z najbogatszych źródeł magnezu. Jest skutecznie wykorzystywany w komórkach i tkankach organizmu.
L-pidolan jest organiczną, nowszą formą magnezu, która zapewnia jego szybkie i wydajne wykorzystanie w organizmie. Jest on doceniony i polecany przez czołowych badaczy europejskich, ponieważ we wszystkich testach wykazuje przekonującą biodostępność i efektywność.
Podstawą tych wspaniałych wyników jest to, że L-pidolan jest wchłaniany niemal błyskawicznie i skutecznie przez komórki organizmu, nie ulega tak szybkiemu ani tak całkowitemu wydaleniu,
jak ma to miejsce w przypadku innych soli mineralnych.

Wybierz to, co najlepsze
Wybierz Magnez+300 firmy Biosym. Wystarczy jedna kapsułka dziennie, by dostarczyć organizmowi odpowiednią dawkę tego cennego pierwiastka i mieć pewność, że zostanie on w pełni wykorzystany.
Wyłączny dystrybutor na Polskę:
Medi-Flowery ApS Sp z o.o.
Więcej informacji na stronie
www.medi-flowery.com
lub pod nr telefonu 506 807 654

Przypisy
1. Rude RK, Shils ME. Magnesium. In: Shils
ME, Shike M, Ross AC, Caballero B, Cousins RJ, eds. Modern Nutrition in Health
and Disease. 10th ed. Baltimore: Lippincott Williams & Wilkins; 2006:223–247.
2. Food and Nutrition Board, Institute of
Medicine. Magnesium. Dietary Reference
Intakes: Calcium, Phosphorus, Magnesium,
Vitamin D, and Fluoride. Washington D.C.:
National Academy Press; 1997:190–249.
3. https://goo.gl/Wq86CO
4. Magnesium Research 2012; 25 (1): 28–39.

Liliann Kristinn Elmborg
Autorka książek:
Skuteczne kuracje oczyszczające
Zarówno w kraju, jak i za granicą, prowadzi prelekcje na temat medycyny naturalnej.

https://purana.hillconnect.pl/magnez/

metale cieżkie

Metale ciężkie

Metale są w środowisku bardzo rozpowszechnione. W rudach i skałach górotworu występują najczęściej w postaci tlenków. Wówczas są mało groźne dla środowiska. Groźniejsze są tylko metale ciężkie występujące w postaci soli, roztworów, produktów ubocznych oraz w ściekach lub w odpadach różnych gałęzi przemysłu.

Do najbardziej niebezpiecznych dla środowiska i dla organizmów żywych zalicza się związki rtęci, kadmu, ołowiu, cynku i fluorki. Niewiele mniej niebezpieczne są związki chromu, arsenu, baru, boru i berylu, miedzi, niklu, selenu, antymonu, molibdenu, tytanu. Najpoważniejszym źródłem substancji zagrażających środowisku jest przemysł i jego ścieki oraz nawozy sztuczne. Przez nawożenie zwiększa się zatem ilość metali ciężkich w glebie uprawnej. Niebezpieczeństwo ze strony metali trafiających do środowiska polega głównie na wchodzeniu do łańcucha pokarmowego podobnie jak to się dzieje z wieloma innymi substancjami. Zatrucia metalami ciężkimi notuje się szczególnie wśród pracowników określonej gałęzi przemysłu. Tu też leżą przyczyny niektórych chorób zawodowych (np. ołowicy w wytwórniach bieli ołowiowej, wśród drukarzy). Zatrucia wywołane są też spożywaniem pokarmów zanieczyszczonych związkami metali. Organiczne związki rtęci kumulują się przede wszystkim w systemie nerwowym w mózgu i rdzeniu , a najbardziej poszkodowane są neurony. W dnie niektórych zatok morskich leżą setki ton rtęci, należy więc oczekiwać powstawania jeszcze przez wiele lat związków organicznych metylortęciowych i nieprzerwanego wchodzenia rtęci do łańcucha pokarmowego. Dużą toksyczność kadmu, który jest bardzo rozpowszechniony zarówno w środowisku, jak i w produktach spożywczych poznano stosunkowo niedawno. Zatrucia bardzo lotnymi parami kadmu występują najczęściej w hutnictwie oraz w galwanizerniach, w których wyroby stalowe pokrywa się kadmem. Bardzo silnie kumulują kadm zwierzęta morskie, np. w ostrygach notowano stężenia przekraczające kilkadziesiąt tysięcy razy stężenia w wodzie morskiej. Kadm występuje również w tytoniu, na co jak dotychczas zwraca się małą uwagę. Jeden papieros zawiera l – 2 mg kadmu wdychanego z dymem do płuc. Mieszkaniec Europy kumuluje w swym organizmie przeciętnie 15-30 mg kadmu, przy czym zawartość ta wzrasta z wiekiem. W organizmie człowieka kadm kumuluje się przede wszystkim w wątrobie i w nerkach, gdzie wiąże się nader silnie i na cale lata (około 10 lat) z niskocząsteczkowym białkiem, metalotioneiną. Wydalanie następuje przez nerki i jelita.Na ogół jednak notuje się zatrucia przewlekłe, które przez dłuższy czas (około l roku) mogą przebiegać bezobjawowo. Po dłuższym okresie pochłaniania małych ilości kadmu obserwuje się pierwsze objawy przewlekłej kadmicy: ogólne osłabienie, suchość jamy ustnej, metaliczny posmak, brak łaknienia i wystąpienie charaktery-stycznego żółtego rąbka kadmowego u nasady zębów. Kadm nie należy do metali szeroko używanych w przemyśle, ale jest pierwiastkiem towarzyszącym w licznych procesach wytwórczych i wraz z
odpadami trafia do ścieków (a dalej do wody) i do atmosfery. Ołów i jego trujące właściwości są znane od wieków. Objawy zatrucia ołowiem są zarówno typu psychicznego, jak i fizjologicznego. Notuje się bóle głowy, metaliczny posmak w ustach, nudności, wymioty i bóle brzucha, a także lęki i zaburzenia pamięci, trudności koncentracji i inne. Sam ołów odkłada się w wątrobie, w kościach, uszkadza nerki i wywołuje zaburzenia w syntezie hemoglobiny. Objawy zatrucia ołowiem są zarówno typu psychicznego, jak i fizjologicznego. Notuje się bóle głowy, metaliczny posmak w ustach, nudności, wymioty i bóle brzucha, a także lęki i zaburzenia pamięci, trudności koncentracji i inne. Sam ołów odkłada się w wątrobie, w kościach,
uszkadza nerki i wywołuje zaburzenia w syntezie hemoglobiny. Ołów jest bardzo rozpowszechniony w środowisku wodnym i w glebie i szkodzi organizmom tam występującym. Ołów w postaci różnych związków występuje w niektórych ściekach przemysłowych. To tylko niektóre z najgroźniejszych trucizn w otaczającym nas środowisku. Ponoć nie ma jednego człowieka, który nie miałby w sobie ładunku, większego lub mniejszego ciężkich, toksycznych metali. Środowiska medycyny alternatywnej ostrzegają też przed rtęcią zawartą w plombach dentystycznych.

 

nieznana1

Nieznana medycyna

 

Każdy pacjent zainteresowany nietoksycznymi a przy tym niedrogimi metodami leczenia alternatywnymi wobec kosztownych i obciążonych poważnymi skutkami ubocznymi leków farmakologicznych, powinien przeczytać tę książkę.

Autorka opisuje skuteczne leczenie wielu przewlekłych  schorzeń ( stwardnienie rozsiane, epilepsja, toczeń, reumatoidalne zapalenie stawów, choroby wątroby). Zebrane historie przez J.Schopick pozwalają uwierzyć ,że  zażywanie  leków farmakologicznych, które ani nie poprawiają stanu zdrowia, ani nie eliminują przyczyn choroby, nie jest jedyną drogą w procesie leczenia chronicznych chorób.

Proponuje ona cztery terapie:

  •       kwasem alfa-liponowym, który odnosi bardzo dobre efekty w leczeniu schorzeń wątroby
  •      naltreksonem w niskiej dawce, który leczy choroby autoimmunologiczne oraz niektóre postacie raka
  •      dietą ketogenną, która jest bardzo skuteczna w leczeniu padaczki
  •      preparatem srebra w trudno gojących się ranach pooperacyjnych, które mogą zagrażać  życiu i zdrowiu.

Jednym z ważnych celów jakie osiągnęła autorka w tej sumiennie napisanej i pełnej ważnych informacji książce jest zawężenie krzywej uczenia się. Dzięki skrupulatnemu prowadzeniu kroniki wydarzeń opisujących stosowanie tych czterech terapii.  Julia Schopick przedstawia nam żywe historie ludzi, którzy wyleczyli się z przewlekłych chorób stosując powyższe metody leczenia i zdrowienia.

 Kwas alfa liponowy

Podawany dożylnie kwas alfa-liponowy stosowany jest w następujących schorzeniach: cukrzycy, miażdżycy tętnic, chorobach wątroby. Pionierem tej metody był dr Burt Berkson, który zastosował go po raz pierwszy w latach 70-tych w celu regeneracji narządów a szczególnie wątroby.

Dr Berkson pracował jako lekarz rezydent w szpitalu klinicznym. Pewnego dnia przyszedł do niego szef oddziału internistycznego  i  oświadczył , że jest z niego bardzo niezadowolony. Berkson zapytał dlaczego. Z ust przełożonego padło następujące stwierdzenie:  „Nie ma pan żadnych zgonów w przebiegu swojej pracy na tym oddziale. Inni byli świadkami kilku zgonów swoich pacjentów, a pan ani jednego. Dam panu dwie osoby, które na pewno umrą. Mają galopującą chorobę wątroby i są naprawdę w złym stanie. Zjadły trujące grzyby, a nie można dostać dla nich przeszczepu i nie ma niczego co mogłoby je uratować. Proszę iść na górę i obserwować, jak umierają, robić  notatki a potem przedstawić je na naszym konsylium lekarskim.

Berkson bez informowania przełożonych zaczął podawać dożylnie kwas alfa-liponowy, tym dwóm pacjentom, który regeneruje komórki macierzyste do rozwoju, co przyczynia się do tworzenia nowych tkanek narządów. Wątroby tych dwóch osób zregenerowały się w pełni.  Podekscytowany tym wydarzeniem poinformował o tym swoich przełożonych. Niestety rozczarował się bardzo. Nie byli oni zupełnie zainteresowani jaki preparat został zastosowany. Padło tylko stwierdzenie, że nie jest to zaaprobowana metoda leczenia i nie należy do zestawu szpitalnych procedur.

Naltrekson w niskiej dawce

Malcom-West był chory na stwardnienie rozsiane. Przez lata zażywał kosztowne toksyczne środki farmakologiczne, w wyniku których jego stan zdrowia stopniowo pogarszał się. W efekcie czego stracił pracę, a co z tym się wiąże również ubezpieczenie zdrowotne. Zaczął więc poszukiwać tańszych metod leczenia i trafił na naltrekson.  Jego stan zdrowia uległ ogromnej poprawie. Wraz z innymi orędownikami tej metody stworzył portal internetowy zawierający informację o stosowaniu tego leku na całym świecie.

Nalterkson stosowany jest w celach leczniczych u ludzi z uzależnieniami od narkotyków. W latach 80-tych ubiegłego wieku lekarz neurolog Bernard Bihari odkrył, że specyfik ten podawany w małej dawce wykazuje pozytywne działanie na układ immunologiczny i zwiększa ilość endorfin w ustroju. Doszedł do wniosku, że wobec tego lek ten powinien być użyteczny u chorych z zaburzeniami układu immunologicznego. Dr Bihari odkrył, że gdy jego pacjenci zażywali naltrekson w niskiej dawce przed położeniem się spać, skutkowało to wzrostem stężenia endorfin, co było równoznaczne z zatrzymaniem dalszego rozwoju choroby u danej osoby. Najpierw zaczął zalecać ten lek pacjentom z wirusem HIV i chorym na AIDS. U większości z nich terapia ta hamowała dalszy rozwój choroby.  Wywnioskował, że lek ten powinien być również skuteczny w przypadku chorób autoimmunologicznych. Zaczął zalecać go chorym ze stwardnieniem rozsianym, toczniem, i reumatoidalnym zapaleniem stawów.  Wielu z tych pacjentów również doświadczyło zahamowania rozwoju swojej choroby. Terapia okazała się także skuteczna u pacjentów z niektórymi postaciami raka, które nie poddawały się standardowej terapii.

Dieta ketogenna

Dieta ketogenna odnosi bardzo dobre efekty w leczeniu padaczki. Jean Mc Cawley opowiada poruszającą historię swojej  córeczki Julie chorej na epilepsję.  Matka  dziewczynki pierwsze informacje o diecie ketogennej usłyszała, gdy jej córka miała 10 miesięcy i wystąpiły pierwsze napady padaczki. Lekarze odradzali jej tę dietę argumentując, że jest ona skomplikowana i obciążająca wątrobę dziecka.  W szpitalu lekarze zastosowali u dziewczynki  lek przeciwdrgawkowy – fenobarbital, którego jedynym skutkiem ubocznym miała być senność. Tymczasem reakcją na lek był zespół Stevensa Johnsona, który spowodował nieodwracalne uszkodzenia mózgu, słuchu i wzroku. Dzień w którym  Jean Mc Cawley zastosowała dietę ketogenną był ostatnim dniem napadów padaczki u jej córeczki, niestety już na trwale okaleczonej.

Preparat srebra

Julia Schopick autorka książki „Nieznana medycyna” opisuje  z kolei historię swojego męża chorego na guza mózgu. W październiku 1990 roku jej 41 letni mąż przeszedł operację usunięcia ogromnego gwiaździaka o III stopniu zaawansowania w lewej półkuli mózgu. Tim w ciągu 4 lat przeszedł serie napromieniowań oraz 10 operacji co wiązało się z całą serią skutków ubocznych włącznie z padaczką.

Po pierwszej operacji mózgu na głowie pozostał szew, który nie chciał się goić. Kolejne operacje pogłębiały rany pooperacyjne. W 2001 roku po wykonaniu kolejnej operacji okazało się, że niegojący się szew powoduje u jej męża przedostawanie się powietrza do mózgu. Było to przyczyną zaburzeń psycho-motorycznych włącznie z nietrzymaniem moczu. Lekarze stwierdzili, że doszło do zakażenia i zaaplikowali mu serie antybiotyków oraz próbowano kilkakrotnie zszyć niegojącaą się ranę niestety bezskutecznie.

Mąż Julie był niemal umierający, gdy dotarła ona do lekarza internisty, który powiedział jej o preaparcie „Silver” skaładajacym się z kawałków tkaniny zawierającej jony srebra. Ułatwia  on gojenie nawet najgorszych  ran. Lekarz ten stosował  opisany preparat srebra u cukrzyków z niegojącymi się ranami.  Okazało się, on również skuteczny w przypadku Tima. Lekarze jednak stwierdzili, że to był zwykły przypadek.

Cechy charakterystyczne dla tych metod leczenia to:

·         Są dostępne od wielu lat, a ich istnienie i stosowanie obejmuje okres  od 25 do 90 lat.

·         Skorzystały z nich setki osób.

·         Wszystkie te terapie zalecane są przez praktyków medycyny – najczęściej przez lekarzy – którzy je przepisują i otwarcie opowiadają się za nimi.

·         Terapie te są skuteczne w chorobach, w których przypadku medycyna konwencjonalna często nie dysponuje skutecznymi metodami leczenia.

·         Niektóre z terapii są metodami naturalnymi, na przykład dieta lub suplemeny, inne polegają na nietypowym zastosowaniu leków generycznych, ale wszystkie mają cechę wspólną: nikt nie zarabia na nich wielkich pieniędzy – zwłaszcza jeżeli porówna się kwoty uzyskiwane ze sprzedaży leków produkowanych przez przemysł farmaceutyczny. Większość badań klinicznych nad lekami jest przeprowadzana przez firmy farmaceutyczne, a nie rząd. A jeżeli nawet badania tego rodzaju są finansowane przez rząd, istnieją dowody na to, że prowadzą je badacze powiązani finansowo z firmami farmaceutycznymi.

·         W większości przypadków pacjenci, którzy odnieśli korzyści ze stosowania tych metod leczenia, wykazują ogromną pasje w działaniu, by inni ludzie mogli o tych metodach dowiedzieć się. Według autorki dowody pochodzące od pacjentów mogą w istocie być jedynym rodzajem dowodów skuteczności, które nie zostały skażone żadnymi  machinacjami.

·         Terapie te są skuteczne w chorobach, w których przypadku medycyna konwencjonalna często nie dysponuje skutecznymi metodami leczenia.