zapper foto

Jak powstał zapper

Jak powstał zapper?

W 1989 roku biolog dr Clark doszła do wniosku, po przeprowadzeniu wieloletnich badań, że każde ciało emituje jakąś częstotliwość. Według niej ciało ludzkie wysyła sygnały elektryczne podobnie jak stacja radiowa, z tymże jest to szeroki zakres częstotliwości przy bardzo niskich wartościach napięcia. Był to powód dlaczego nie zostały one do tej pory wykryte i zmierzone.

W ramach swoich doświadczeń postanowiła określić pasmo radiowe dla zwierząt takich jak pchły, chrząszcze, muchy, mrówki. Prawdziwym fenomenem było, że martwy owad miał swoje pasmo emisji, zatem zjawisko to nie było wyłącznie domeną świata ożywionego. Materia nieożywiona dalej rezonowała!!!

Hulda Clark idąc dalej tym tokiem myślenia wywnioskowała, że za pomocą tej nowej techniki, może przebadać wirusy, bakterie, pasożyty, pleśnie, toksyny.

W książce “Kuracja życia” dr Clark

opisuje eksperyment, który przeprowadziła na własnym organiźmie:” Nagle przyszedł mi do głowy nowy pomysł: co stałoby się z dorosłym pasożytem, gdyby zarażona nim osoba poddała się działaniu generatora wysyłającego sygnał o częstotliwości 434 000 Hz. Jeszcze w tym samym tygodniu przeprowadziłam test na sobie z bakterią salmonellą, glistą i wirusem opryszczki, których byłam stałym nosicielem. Po trzyminutowym zabiegu przebadałam się i stwierdziłam ich brak w swoich organach za pomocą generatora. Nie było emisji na ich częstotliwościach. Powtarzałam test na okrągło z tym samym rezultatem. Czyżby rzeczywiście pasożyty te znikły? A może po prostu ukryły się i nie mogłam ich wykryć? Jednakże objawy też szybko ustąpiły. To wszystko stało się zbyt proste i niewiarygodne zarazem w tak krótkim czasie oczyścić organizm z pasożytów. Czy było to bezpieczne? W ciągu trzech tygodni uzyskałam rzetelne dane na temat wymaganego poziomu napięcia prądu wymaganego do kuracji. Wynosiło ono 5 V przez trzy minuty na określonej częstotliwości. Nie ma to nic wspólnego z użyciem prądu z domowej instalacji elektrycznej, który niechybnie zabiłby pacjenta razem z pasożytem.”

Tak doszło do wynalezienia przez dr Clark słynnego urządzenia znanego pod nazwą zapper

orzech czarny blog

Na kłopoty… zielony orzech

Liliann Kristinn Elmborg

Orzech włoski, nazywany jest także królewskim (Juglans regia), choć w Polsce ta ostatnia nazwa właściwie nigdy się nie przyjęła. O orzechu tym mówimy włoski, choć z Włochami niewiele ma wspólnego. Przywędrował bowiem do nas z krainy zwanej Wołoszczyzną. Dlatego zwany był ”wołoski”, a dopiero później stal się orzechem „włoskim”. Ten sam orzech nosi różne nazwy w różnych krajach. W Anglii znany jest pod nazwą orzecha perskiego lub angielskiego, we Włoszech to orzech biały, a w Rosji grecki. Na terenie Ameryki Północnej występuje odmiana tego orzecha zwana orzechem czarnym (Juglans nigra). Ta nazwa pochodzi od koloru kory drzewa, która jest niemalże czarna. Niedojrzałe owoce orzecha włoskiego i czarnego maja kolor zielony. To właśnie one, stosowane do dziś, wykorzystywane były w medycynie ludowej już w starożytnej Persji, Grecji i Chinach.

Owoce te znane są bowiem z właściwości przeciwpasożytniczych (pozwalają zwalczyć m.in. owsiki, glisty, tasiemce), przeciwbakteryjnych i przeciwzapalnych. Pomagają bowiem w usuwaniu z organizmu szkodliwych produktów przemiany materii. Od dawna używano ich też w celu regulacji pracy układu pokarmowego, w kurowaniu nieżytów żołądka i jelit, niestrawnościach, nadmiernej fermentacji jelitowej i przy wzdęciach. W medycynie ludowej stosowane były także jako środek czyszczący krew.

Najważniejszym aktywnym składnikiem niedojrzałych owoców orzecha jest juglon, organiczny związek chemiczny występujący także w świeżych liściach i korze drzewa. Juglon jest jednym z najsilniejszych związków antyseptycznych znanych w przyrodzie. W miarę dojrzewania owoców i wysychania liści zawarty w nich juglon zanika.

Juglon należy do związków słabo rozpuszczalnych w wodzie, natomiast jest dobrze rozpuszczalny w alkoholu. Jednak nalewka zrobiona na spirytusie jest małowartościowa, ponieważ następuje w niej denaturacja białka, czyli zmiany w strukturze prowadzące do utraty aktywności biologicznej produktu.

Zielona łupina orzecha doceniana jest jako bogate źródło różnych naturalnych związków bioaktywnych o doskonałych właściwościach przeciwutleniających. Dzięki dużej zawartości flawonoli ma właściwości antyoksydacyjne i przeciwzapalne. Ale na tym nie kończy się gama jej pozytywnych oddziaływań na organizm. Jest ona również cennym źródłem polifenoli o właściwościach hamujących proces starzenia się komórek i łagodzących stany zapalne.

Według medycyny ludowej bardzo korzystnym połączeniem jest jednoczesne zażywanie wyciągu z orzecha z wyciągiem z piołunu i goździków. Dzięki temu uzyskujemy efekt synergii, albowiem działanie oczyszczające i przeciwrobacze ekstraktu zielonego orzecha zostaje wzmocnione. Produktów tych jednak nie należy przechowywać zmieszanych, a łączyć je można dopiero tuż przed spożyciem. Tylko w takiej ilości jaka ma być zażyta jednorazowo.

Zakres stosowania ekstraktu z orzecha zielonego rozciąga się także na zabiegi kosmetyczne. Wyciągi alkoholowe mogą być użyte do płukania włosów w celu zatuszowania siwizny. Uważa się także, że przecieranie skóry ekstraktem z zielonego orzecha zmniejsza objawy cery trądzikowej.

Jednym słowem orzech jest dobry na wszystko.

Bibliografia Zamieszczone w artykule informacje bazują na opracowaniach naukowych, między innymi: 1. Hamdollah Delaviz, Jamshid Mohammadi, […], and Naser Farhadi – “A Review Study on Phytochemistry and Pharmacology Applications of Juglans Regia Plant” 2. Ali Jahanban-Esfahlan, Mahnaz Tabibiazar, Alireza Ostadrahimi, Ryszard Amarowicz – “A Comprehensive Review on the Chemical Constituents and Functional Uses of Walnut (Juglans spp.) Husk”

https://purana.hillconnect.pl/oczyszczanie-jelit-nerek-i-watroby/1029-ekstrakt-z-lupin-orzecha-czarnego-90ml-ekstra-mocny.html